Wywiad z Panem Pawłem …

1. Rozpoczął się Nowy Rok, zaczęła się nowa kadencja wójta, kieruje Pan w gminie Czernichów obszarem komunalnym. Proszę przedstawić plany na najbliższy rok i kolejną 5 -cio letnią kadencję?

Zakład Gospodarki Komunalnej w Czernichowie zajmuję się zbiorowym zaopatrzeniem mieszkańców w wodę oraz zbiorowym odprowadzaniem ścieków na obszarach gminy, w których znajduje się sieć wodociągowa i kanalizacyjna. Z racji charakteru prowadzonej działalności kadencyjność rady gminy i wójta nie ma większego wpływu na nasze zadania. Oczywiście dobra współpraca z wójtem i radą przekłada się na sprawniejsze funkcjonowanie zakładu, a co za tym idzie poprawę niezawodności dostaw wody i odbioru ścieków. Rozpoczynając blisko piec lat temu pracę na stanowisku kierownika tej jednostki, musiałem zmierzyć się z wieloma poważnymi problemami dotyczącymi braków w zaopatrzeniu w wodę w okresach letnich oraz złą jakością wody. Dzięki podjętym działaniom nie ma już braków wody w Czernichowie nawet w okresie największych upałów, woda w wodociągu w Rybnej nie jest zanieczyszczana po intensywnych opadach deszczu, a stacja uzdatniania wody w Rusocicach produkuje obecnie wodę o najlepszych parametrach jakościowych. Wymienione zostały kilometry starej sieci wodociągowej, wyremontowane lub wymienione na nowe setki hydrantów, a w utrzymaniu ciągłości dostaw wody pomaga system monitoringu sieci i zbiorników wody. Oczywiście aby nadążyć za rozwojem gminy i wzrostem zapotrzebowania na wodę konieczna jest dalsza modernizacja sieci oraz poszukiwanie nowych źródeł zaopatrzenia w wodę i to są te główne wyzwania, które czekają nas w ciągu kolejnych lat.

2. Oczyszczalnie ścieków w Przegini Duchownej i Wołowicach oraz budowa kanalizacji są zapewne dużym wyzwaniem. Co Pan zamierza zrobić w celu poprawy funkcjonowania tych obiektów?

-Oczyszczalnia w Przegini Duchownej i Wołowicach to zupełnie dwa różne światy. Oczyszczalnia w Przegini odziedziczona po nieudanej modernizacji sprzed lat wymaga gruntownej przebudowy, oczyszczalnia w Wołowicach to obiekt nowoczesny, spełniający wszystkie stawiane mu wymagania. W tym miejscu muszę wyjaśnić, iż Zakład zajmuje się bieżącą eksploatacją i modernizacjami sieci, natomiast inwestycje dotyczące budowy nowych obiektów prowadzi właściwy wydział Urzędu Gminy Czernichów. Oczywiście współpracujemy z urzędem w sprawie inwestycji później przez nas przejmowanych do eksploatacji, jednak po szczegółowe informacje odsyłam do Urzędu. Wiem, że inwestycja dotycząca modernizacji oczyszczalni posiada już wszystkie wymagane pozwolenia na realizację i obecnie trwają staranie o pozyskanie zewnętrznych źródeł jej finansowania. W tym roku będzie także kontynuowana budowa sieci kanalizacyjnej w miejscowości Wołowice, a w trzech kolejnych (Dąbrowa Szlachecka, Zagacie, Nowa Wieś Szlachecka) trwają prace projektowe.

3. Czy zdaniem Pana pomysł budowy połączenia pomiędzy tymi oczyszczalniami jest sensownym i dobrym rozwiązaniem?

-Czy dobrym, nie wiem. Taka ocena wymagałaby na pewno profesjonalnych analiz ekspertów. Czy sensownym, w obecnej sytuacji na pewno nie. Gdyby pomysł pojawił się przed laty, zanim wybudowano obecną infrastrukturę kanalizacyjną w poszczególnych zlewniach, można byłoby pomysł ten analizować. W sytuacji gdy mamy wszystkie pozwolenia na modernizację oczyszczalni w Przegini Duchownej, których uzyskanie zajęło przecież kilka lat, wiemy że na jej modernizację potrzeba około 10 mln złotych, co dla gminy i tak już będzie ogromnym obciążeniem finansowym, rozważanie całkowitej zmiany obecnego systemu, powodującego konieczność przebudowy lub budowy dziesiątek kilometrów nowej sieci kanalizacyjnej, budowy przepompowni, rozbudowy świetnie działającej, ale nie przewidzianej na tak ogromną ilość ścieków oczyszczalni w Wołowicach, czyli kolejne lata procedowania i dziesiątki milionów złotych potrzebne na realizację, przy jednoczesnej pilnej konieczności zaradzenia problemom zanieczyszczania potoku Rudno przez obecną oczyszczalnię w Przegini Duchownej, wydaje mi się pomysłem nietrafionym.

4. Pełne zagospodarowanie ujęć wody w Rybnej, zdaniem wielu mieszkańców, jest bardzo potrzebne. Co jest potrzebne do realizacji tego postulatu?

-Wielokrotnie już wyjaśniałem tą sytuację, która wynika z pewnych celowo przekłamanych i podawanych do opinii publicznej informacji. W Rybnej obecnie w eksploatacji posiadamy dwa ujęcia wody: Rybna – Bednarze i Rybna – Nowy świat. Obydwa wykorzystywane są w pełni, zgodnie z posiadanymi pozwoleniami wodnoprawnymi i inaczej być nie może. Nowe ujęcie na Nowym Świecie o wydajności około 9m3 wody na godzinę, zastąpiło mało wydajne i podatne na zanieczyszczenia powierzchniowe ujęcie o niewielkiej wydajności 3m3, które obecnie jest wyłączone z eksploatacji i traktowane jako ujęcie rezerwowe. Trzecie ujęcie Rybna – Kocurowiec jest w fazie inwestycyjnej i nie może być eksploatowane. Nie będę się już rozwodził nad ilością pozwoleń jakie musieliśmy uzyskać aby można było rozpocząć budowę, ale dobra informacja jest taka, że w zeszłym roku wybudowaliśmy sieć łączącą nowe ujęcie z istniejącym wodociągiem, a klika dni temu został ogłoszony przetarg na budowę ujęcia i zbiornika wody pitnej. Liczymy wiec na to, ze jeszcze przed letnimi upałami uda się uruchomić także to ujęcie.

5. Mieszkańcy narzekają na wysokie ceny wody i unieszkodliwiania ścieków. Porównanie cen z sąsiednimi gminami daje podstawę do poszukiwania oszczędności. Jak Pan zamierza wpływać na dalsze kształtowanie się cenią wodę i ścieki?

-Jeśli powołuje się Pan na porównanie cen wody sporządzone przez jedno z przedsiębiorstw wodociągowych działające na terenie bezpośrednio sąsiadującym z nami, to odsyłam do wersji po przeprowadzonej korekcie przedmiotowego zestawienia do stanu zgodnego z prawdą. https://www.facebook.com/Likom.Spzoo/photos/a.1654838494808526/1923839214575118/?type=3&theater Cena z ścieki okazuje się być najniższa spośród zestawianych gmin, a i cena wody tez nie jest już najwyższą, jak to wcześniej błędnie przedstawiano. Ale to na marginesie. Na cenę wody wpływ maja koszty wydobycia i dostarczenia jej mieszkańcom, na cenę ścieków koszt ich odebrania i oczyszczenia. Przygotowane w ten sposób taryfy zawierające ceny wody i ścieków zatwierdzane są prze organ regulacyjny Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Obecne taryfy w naszej gminie przewidują praktycznie stały poziom cen przez okres trzech lat. Jednakże zmiana warunków zewnętrznych, jak na przykład drastyczna podwyżka cen prądu, której prawdopodobnie jeszcze w tym roku uda się uniknąć, może powodować konieczność zmiany taryf. Mam nadzieje, że tak się jednak nie stanie i obecna taryfy będą obowiązywały przez 3 lata.

6. Machaczki nie mają wody! Były już w telewizji i były w gazetach, wody nie mają nadal. Na podległych służbach ciąży trudny obowiązek dostarczania wody pitnej. Jaki jest plan na rozwiązanie tego jakże istotnego problemu dla mieszkańców Machaczek?

-Telewizja i gazety nie pomogły, natomiast nasza pomoc trwa pomimo spadającej na nas ciągłej krytyki. Jak to w życiu bywa, nie wszystko w tej sprawie jest czarne i białe. Na wstępie wyjaśnię, iż dostawy wody beczkowozem w latach ubiegłych miały charakter doraźny i interwencyjny, nie były i nie są one obowiązkiem zakładu. Takie dostawy wody, które odbywały się na prośbę mieszkańców raz na miesiąc lub raz na dwa miesiące, w żaden sposób nie rozwiązują problemu. Rozwiązaniem może być zaproponowana już 3 lata temu przez Gminę pomoc w finansowaniu budowy przydomowych stacji uzdatniania wody. I nie chodzi tu o mój upór w forsowaniu tego rozwiązania, jak to obecnie jest rozpowszechniane, ale o realna ocenę sytuacji. Alternatywa to budowa sieci wodociągowej o długości około 1,6 km. Pomijając dużo wyższe koszty realizacji tego rozwiązania, niesie ono ze sobą duże niebezpieczeństwo związane z późniejszą eksploatacją. Otóż długość sieci i bardzo mała ilość odbiorców mogą doprowadzić do sytuacji, iż woda na tym odcinku sieci nie będzie wymieniana w wystarczającym stopniu. Może to spowodować, że stagnacja wody w sieci doprowadzi do jej wtórnego zanieczyszczenia i efektu w postaci zdatnej do picia wody dla mieszkańców Machaczek, pomimo wydania setek tysięcy złotych nie będzie. Spodziewam się, że dopiero wtedy telewizja i gazety miałyby o czym pisać. Dlatego proszę wszystkich o zachowanie w tej sprawie umiaru w ocenach i rzetelnego przeanalizowania sytuacji. Argument o braku wody w studniach chyba nie jest do końca uzasadniony, gdyż z tych samych pokładów wodonośnych stacja uzdatniania wody w Rusocicach pobiera 25m3 wody na godzinę. Oczywiście przedmiotowe studnie mieszkańców mogą wymagać oczyszczenia i pogłębienia.

7. Kanalizacja burzowa i rozpięcie lub rozdzielenie sieci ogólnospławnej mogłoby poprawić sytuację wodno- ściekową. Czy są jakieś postulaty lub plany budowy takiej kanalizacji?

Na terenie naszej gminy posiadamy kanalizację sanitarną, nie ma sieci ogólnospławnej. Wprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej jest zabronione i zagrożone surową karą. Na obszarach wiejskich o rozproszonej zabudowie nie ma sensu budowa kanalizacji ogólnospławnej czy osobnej kanalizacji burzowej. Znajdują się tu bowiem powszechnie dostępne tereny zielone, na które wody opadowe mogą być skutecznie odprowadzane i ro zsączane. Co innego na obszarach miejskich, mocno zurbanizowanych, gdzie wód opadowych odprowadzić nie ma gdzie. Myślę, że priorytetem powinno być jednak dokończenie budowy kanalizacji sanitarnej.

Dziękujemy za wywiad i życzymy sukcesów w trudnej i odpowiedzialnej pracy!
Dziękuję